czwartek, 29 października 2015

#64 po takie rzeczy to do Stokrotki

P., I. i A. siedzą przy piwie, a P. opowiada sytuację, która wydarzyła się tego samego dnia kilka godzin wcześniej.
- Byłam w Stokrotce i robiłam zakupy, stał koło mnie jakiś stary dziad i mi się tak przyglądał... A potem powiedział "kupiłbym coś seksualnego".
- Było odpowiedzieć "to kup se śledzia" - skomentowała I.

poniedziałek, 12 października 2015

#63 czysta ekscytacja

P. I. i A. siedzą na zajęciach z tekstów specjalistycznych, omawiają rachunek zysków i strat.
I. ziewa.
Prowadząca nie zmieniając monotonnego tonu mówienia o pozycjach zamieszczonych w rachunku jednym tchem wtrąca:
- Proszę nie ziewać, księgowość jest ekscytująca.

środa, 7 października 2015

#62 kino bardzo undergroundowe

Omówienie tłumaczenia medycznego. Albo prawniczego. Albo tekst o dobrych praktykach. Albo coś równie ciekawego.
- Panie doktorze - pyta nagle P. - oglądał pan film "Dzikie węże w samolocie?"

czwartek, 17 września 2015

#60 do stali

K. rozmawia z N. o maszynach, jakie ma w warsztacie.
- ...i mam tokarki - mówi.
- Do stali? - pyta N.
- Nie, kupili...

Wszyscy skiśli przy stole.

poniedziałek, 14 września 2015

#59 czas na kawalera

A. siedziała w komisji wyborczej. Przyszedł głosować pan, o którym wiadomo, że jest starym kawalerem. Wziął karty do głosowania, poszedł za kotarę, wychodzi, składa papiery, podchodzi do urny i nie może trafić.
- Coś ciasna jest ta dziurka! - woła do komisji.
- Jakbyś był młodszy, to by ci się podobało! - odkrzykuje jedna z pań.

#58 nie przesadzaj na zapleczu

Burgery w Warszawie. K. podchodzi do baru i zamawia jedzenie dla siebie i dla Z.
- Chciałbym zamówić dwa burgery, Kuszenie Gaździny i Sex&Violence.
- Proszę na zaplecze z tym panem - odpowiada facet za barem - tylko nie przesadzać z violence.