poniedziałek, 30 listopada 2015

#66 Tony Buzan (nie) byłby dumny

Jeden debil kiedyś zapytał A., czy mówi się sweter, czy swetr, bo mu się myliło. A. podpowiedziała skojarzenie:
- To mów sobie, że masz sweter na wiatr.
On to zapamiętał i kiedyś podpowiedział osobie z podobnym problemem:
- Zapamiętaj sobie, że masz swetr na wiater.

czwartek, 19 listopada 2015

#65 ważny jest moment przejęcia pałeczki

A. i M. siedzą nad kawą i rozmawiają o facetach i randkach.
- Najpierw ty go zaprosiłaś, potem on ciebie, potem znów on ciebie i potem ty jego - podsumowuje M. - czyli najpierw było dobrze, bo wciągnął spodnie, później zdjął, a powinien znów przejąć pałeczkę.
Obydwie nie wiedzą, czemu w tamtej chwili parsknęły śmiechem.

czwartek, 29 października 2015

#64 po takie rzeczy to do Stokrotki

P., I. i A. siedzą przy piwie, a P. opowiada sytuację, która wydarzyła się tego samego dnia kilka godzin wcześniej.
- Byłam w Stokrotce i robiłam zakupy, stał koło mnie jakiś stary dziad i mi się tak przyglądał... A potem powiedział "kupiłbym coś seksualnego".
- Było odpowiedzieć "to kup se śledzia" - skomentowała I.

poniedziałek, 12 października 2015

#63 czysta ekscytacja

P. I. i A. siedzą na zajęciach z tekstów specjalistycznych, omawiają rachunek zysków i strat.
I. ziewa.
Prowadząca nie zmieniając monotonnego tonu mówienia o pozycjach zamieszczonych w rachunku jednym tchem wtrąca:
- Proszę nie ziewać, księgowość jest ekscytująca.

środa, 7 października 2015

#62 kino bardzo undergroundowe

Omówienie tłumaczenia medycznego. Albo prawniczego. Albo tekst o dobrych praktykach. Albo coś równie ciekawego.
- Panie doktorze - pyta nagle P. - oglądał pan film "Dzikie węże w samolocie?"

czwartek, 17 września 2015

#60 do stali

K. rozmawia z N. o maszynach, jakie ma w warsztacie.
- ...i mam tokarki - mówi.
- Do stali? - pyta N.
- Nie, kupili...

Wszyscy skiśli przy stole.